My Daily Blog 2026#172
To był wyjątkowo aktywny czwartek. Przed południem zrobiliśmy szybki wypad do Olsztyna, przy okazji zaliczając leniwy spacer po starówce i obowiązkowe, rzemieślnicze lody. W taki upał człowiek musi się schładzać i nawadniać praktycznie bez przerwy. W drodze powrotnej zgarnęliśmy jeszcze teścia, który spędzi z nami najbliższy weekend. Po powrocie chwila zasłużonego oddechu po obiedzie i około 18:00 ruszyłem na rower.
[ENG] An active Thursday is in the books. Before noon, we took a quick trip to Olsztyn, combining it with a stroll around the old town and the mandatory ice cream stop. In this kind of heat, you have to stay cool and hydrate pretty much non-stop. On the way back, we picked up my father-in-law, who is joining us for the weekend. After a quick post-lunch breather, I hit the road on my bike around 6:00 PM.
Kiedy wracaliśmy od teścia, w okolicach Wysokiej Wsi minęliśmy kilka grup kolarskich trenujących ostro przed zbliżającymi się Mistrzostwami Polski, które po raz kolejny mają odbyć się w rewirach Ostródy. Ten widok tak mocno podziałał na moją wyobraźnię, że od razu chciałem wyprowadzić z garażu szosówkę. Niestety, w przedwyjazdowym amoku zupełnie nieświadomie nalałem wody do bidonu, który pasuje wyłącznie do koszyka w góralu. Wyboru więc nie było – sprzęt sam zdecydował za mnie.
[ENG] Driving back from my father-in-law's place near Wysoka Wieś, we crossed paths with several cycling groups training hard for the upcoming Polish National Championships, which are once again set to take place around Ostróda. Seeing them instantly made me want to dust off my road bike. However, in a total pre-ride daze, I mindlessly filled up a water bottle that only fits my mountain bike's cage. So, my hand was forced—the gear made the choice for me.
Z perspektywy czasu nawet ucieszyłem się z tej pomyłki. Na szosie pewnie znowu tłukłbym doskonale znaną mi z poprzednich lat pętlę mistrzowską wokół Ostródy, tymczasem na góralu mogłem bez karnych punktów zapuścić się w zupełnie nieznane. Tym razem odbiłem na południe od miasta. Przez Idzbark dotarłem aż do Starych Jabłonek, gdzie w pełnej ciszy podziwiałem spektakularny zachód słońca nad jeziorem Szeląg Wielki. Czysta magia.
[ENG] Looking back, I’m actually glad I made that mistake. On the road bike, I probably would have just pounded out the same old championship loop around Ostróda that I know inside out. Instead, the mountain bike allowed me to venture off into the great unknown. This time, I headed south of Ostróda, riding through Idzbark all the way to Stare Jabłonki, where I caught a spectacular sunset over Lake Szeląg Wielki. Pure magic.
_This report was published via Actifit app ([Android](https://bit.ly/actifit-app) | [iOS](https://bit.ly/actifit-ios)). Check out the original version [here on actifit.io](https://actifit.io/@browery/actifit-browery-20260626t054745806z)_
Leave My Daily Blog 2026#172 to:
Read more #hive-193552 posts
Best Posts From browery
We have not curated any of browery's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.
More Posts From browery
- My Daily Blog 2026#178
- My Daily Blog 2026#177
- My Daily Blog 2026#176
- My Daily Blog 2026#175
- My Daily Blog 2026#174
- My Daily Blog 2026#173
- My Daily Blog 2026#172
- My Daily Blog 2026#171
- My Daily Blog 2026#170
- My Daily Blog 2026#169
- My Daily Blog 2026#168
- My Daily Blog 2026#167
- My Daily Blog 2026#166
- My Daily Blog 2026#165
- My Daily Blog 2026#164
- My Daily Blog 2026#163
- My Daily Blog 2026#162
- My Daily Blog 2026#161
- My Daily Blog 2026#160
- My Daily Blog 2026#159