Piotr avatar

Ostatnio czytałem #229 - "Fetysz" - Przemysław Piotrowski

lesiopm

Published: 05 May 2026 › Updated: 05 May 2026Ostatnio czytałem #229 - "Fetysz" - Przemysław Piotrowski

Ostatnio czytałem #229 - "Fetysz" - Przemysław Piotrowski

1.jpg


Pisałem to już nieraz, ale powtórzę po raz kolejny: uwielbiam trylogie, które nigdy się nie kończą. Bez wątpienia do takich należy seria z komisarzem Igorem Brudnym. „Fetysz” jest ósmą książką w cyklu i, co cieszy najbardziej, nie jest to ostatnie słowo autora – kolejna część właśnie trafiła na księgarskie półki.

O czym jest ta książka?

Przemysław Piotrowski po raz kolejny zabiera czytelnika w mroczny i krwawy świat najgorszych zbrodni. Aż trudno uwierzyć, że spokojna Zielona Góra jest w stanie pomieścić tylu zwyrodnialców. Komisarz Igor Brudny, niczym Harry Hole z powieści Jo Nesbø, radzi sobie z najbrutalniejszymi zabójcami, ale zupełnie nie potrafi poradzić sobie z samym sobą. Po odejściu Julii Zawadzkiej Igor szuka pocieszenia w alkoholu – na początku powieści znajdujemy go w absolutnym dołku, zarówno zawodowym, jak i osobistym.

Ratunkiem dla komisarza może okazać się... odkrycie rozczłonkowanych zwłok młodej kobiety. Jego szef i przyjaciel, Romuald Czarnecki, zdaje sobie sprawę, że włączenie Brudnego w tak wymagające śledztwo to ryzykowna gra: albo zmobilizuje go to do wzięcia się w garść, albo doprowadzi do ostatecznego upadku.

Sekcja zwłok ujawnia wstrząsającą informację: ofiara była w ciąży. Szybko staje się jasne, że nie chodzi o zwykłe zabójstwo na tle seksualnym, lecz o zaspokojenie wynaturzonych potrzeb mordercy. Gdy śledczy odnajdują kolejne ciało ciężarnej kobiety, zyskują pewność, że mają do czynienia z metodycznym sprawcą, dla którego zbrodnia jest częścią starannie zaplanowanej, chorej gry. Akcja nabiera tempa, gdy znika kolejna kobieta – tym razem ktoś, kogo Brudny zna osobiście.

Moje wrażenia — Powrót prawdziwego Brudnego

Nawet najwięksi fani gatunku po lekturze Piotrowskiego potrzebują chwili na złapanie oddechu. Autor przyzwyczaił nas do naturalistycznych opisów, a „Fetysz” pod tym względem nie zawodzi. Jest tu wszystko, za co pokochaliśmy tę serię: góra problemów, ogrom zła i unikalny styl. Piotrowski pisze zgodnie z zasadą: albo grubo, albo wcale.

Igor Brudny w tym tomie to człowiek, który tonie. To postać bardzo bliska bohaterom Nesbø – łączy ich przede wszystkim dojmująca samotność. Brudny nie ucieka od problemów; on w nich grzęźnie, wykorzystując śledztwo jako jedyne lekarstwo na wewnętrzny chaos. To właśnie ta autentyczność i bezsilność bohatera sprawiają, że tak mocno mu kibicujemy.

Podsumowanie — Na dnie czai się zło

„Fetysz” to intensywny thriller, który czyta się z zapartym tchem. Mimo swojej brutalności powieść zmusza do refleksji nad tym, co tak naprawdę rodzi zło i jak łatwo ludzka frustracja może przekształcić się w niszczycielski obłęd. Zakończenie jest satysfakcjonujące, choć oczywiście pozostawia uchyloną furtkę na przyszłość.

Polecam – ale zdecydowanie nie do poduszki.

Ocena: 8/10 ⭐

2.jpg



W cyklu "Ostatnio przeczytałem" chciałbym się dzielić z wami refleksjami na temat przeczytanych (lub odsłuchanych) książek. Kryminały i powieści sensacyjne są mi zdecydowanie najbliższe, ale często sięgam po political-fiction albo książki dokumentalne, biogramy czy wspomnienia.


Leave Ostatnio czytałem #229 - "Fetysz" - Przemysław Piotrowski to:

Written by

Cyclist & Running * beer lover

Read more #polish posts


Best Posts From Piotr

We have not curated any of lesiopm's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.

More Posts From Piotr