#83 Żywiołaki
Odzwyczailiśmy się od pokory. Mamy to czego nam potrzeba. Półki w sklepach są pełne. Nie cierpimy głodu. System prawny i państwowy chroni nas, czasem lepiej, czasem gorzej - jednak samo jego istnienie wnosi pewien poziom spokoju i zaufania.. Coraz rzadzej stajemy w obliczu zdarzeń które dominują nad nami w sposób absolutny, które zagrażają naszej egzystencji i przepełniają nas niepowstrzymanym lękiem. Z dekady na dekaę poszerzamy granice domeny człowieka, roszcząc sobie prawa do coraz to nowych obszarów istnienia.
Jednak nie ujarzmiliśmy żywiołów. Natura, fizyka, chemia - dalej mają w sobie moc powalić nas na kolana, odebrać to co najcenniejsze.
I tak było dwa tygodnie temu, gdy na Lubelszczyźnie służby zwarły się w walce z pożarami. Była to walka niełatwa, pełna poświęcenia - czasem wręcz najwyższego.
Zdjęcie: OSP Dereźnia Solska
Drugi dzień zmagań opisuje jeden ze strażaków, Paweł:
Nad ranem wzmógł się wiatr, pożar zaczął się odnawiać w wielu miejscach. Nie nadążaliśmy z gaszeniem kolejnych zarzewi. Siły i środki były zdecydowanie za małe w stosunku do potrzeb. Dopiero przed obiadem dojechały specjalne moduły gaśnicze z całego kraju. Mój zastęp został wycofany. Po 14 godzinach akcji wróciliśmy do domu. W momencie powrotu wiedziałem jedno - to, co udało nam się wypracować przez kilkanaście godzin akcji, zostało w jednym momencie zniweczone przez wiatr. Pożar wzmógł się na nowo. Strażacy musieli uciekać z lasu, porzucając sprzęt gaśniczy.
Zdjęcie: OSP Dereźnia Solska
Tydzień zajęło, by opanować pożar i dogasić niedobitki. Straty jednak są nieodwracalne: setki hektarów spalone, jedna ofiara śmiertelna i dwa podtrucia.
Niestety, wszystkie nadpalone drzewa muszą zostać wycięte i usunięte z lasu. Mają one nadpalony system korzeniowy i w każdej chwili mogą się przewrócić. Ponad to, będą stanowiły doskonałą pożywkę dla kornika i innych drewnojadów. Pozostawienie ich w lesie groziło by powstaniem ogromnej wylęgarni szkodników drzew i zagrażało by ocalałym z pożaru drzewom.
Czemu do tego się odnoszę? Z powodu tego zdjęcia:
Zdjęcie: OSP Dereźnia Solska
Wszystkie drzewa wokół nadpalone, a to jedno - zachowane, z nienaruszoną kapliczką. Może to przypadek, może Maybeline. Osobiście uznaję że nie ma przypadków - są tylko znaki.
Żywioły są potężne, ale są także elementem wszechświata, są zasadą wpisaną w stworzenie. Nie są jednak absolutne. Nie są ostateczne.
Któż jednak byłby w stanie opanować taką potęgę?
Odpowiedź osobiscie znajduję w jednej z pieśni kończącego się dzisiaj okresu wielkopostnego:
Bóg wszechmocny, Bóg natury,
wyższy nad wszystkie twory.
czyli w pieśni, która zaczyna się słowami
Otrzyjcie już łzy, płaczący
Nawet jeśli to płacz wywołany dymem i ogniem gorejącym pochodzącym pod nasze drzwi - zawsze jest nadzieja.
Leave #83 Żywiołaki to:
Read more #polish posts
Best Posts From Michał Ligęza
We have not curated any of mligeza's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.