koszanikokosza avatar

Proste pytanie

koszanikokosza

Published: 21 Sept 2018 › Updated: 21 Sept 2018Proste pytanie

Proste pytanie

A może i nie proste? No bo jak opowiedzieć smak? Subiektywne doznanie którego werbalizacja zawsze jest nieprecyzyjna. Opisowa, poetycka czasem...


salt-1914130_960_720.jpg

Coś się w ustach rozpływa, coś gębę wykręca...

spice-316474_960_720.jpg

Ktoś będzie postrzegał smak danej potrawy w ten sposób - inny zupełnie inaczej. Jednemu, choć zasmakuje, superlatywy przez gardło nie przejdą. Drugi, samym wzrokiem często, wyrazi swoje ukontentowanie.

Mówimy, że coś jest smaczne. I tyle. I aż tyle.

market-2290960_960_720.jpg

Miałam kilka lat temu okazję "odkryć" bajeczny sos. Zupełnym przypadkiem. Jakąś miesięcznicę wesela znajomi wyprawiali. Skrzyknęli tych którzy, z tych czy innych względów, na weselu nie byli; zaprosili na obiad. Późny obiad.

spice-370114_960_720.jpg

W planach było jakieś spagetti z czosnkiem. Z czosnkiem mi nie po drodze, wpadłam więc w lekki popłoch. Szczęśliwie, znajomi znajomych wzięli ze sobą nastolatkę. A że nastolatkom wypada grymasić przy stole, wygrymasiła sobie kurczaka w panierce.

Szlak został przetarty.

Mogłam zatem bezkarnie zrezygnować z czosnku i nikt nie poczuł się urażony. Kelnerka przyniosła wygrymaszonego kurczaka nastolatce, a po chwili zjawił się i mój. Tyle że, mój już z innym sosem. Coś tam im się na zapleczu skończyło czy zbiło i w miejsce sosu chrzanowego dotarł do mnie Curry.

I to było to najlepsze co mógł zrobić.

spices-2591559_960_720.jpg

Bajeczny smak... nie za słodki nie za gorzki... Egzotyka przyprawy przełamana została śmietaną czy jogurtem...

Co tam kucharz nakucharzył to oczywiście pozostało jego tajemnicą ale wypichcił prawdziwe arcydzieło. Wiem co mówię. Próbowałam potem niejednokrotnie ten sos w domu odtworzyć i nawet się nie zbliżyłam do ideału.

Był do tego stopnia niezapomniany, że parę miesięcy później, podreptałam "do Mekki". Były Święta - była okazja by kupić trochę sosu do domowych potraw.

Ale się wszyscy zajadali!

spices-73776_960_720.jpg

W Indiach takie curry to prawie jak sól. W każdym domu, na każdym stole. Tyle że... he, he... każda szanująca się gospodyni ma własny przepis, swoją tradycję...

Tysiące rondelków. A w każdym inne proporcje i składniki w całość się łączą. Znaleźć ten jeden jedyny, ten "mój" sos to, jakby Kopciuszkowi znowu kazano mak od piachu oddzielać.

spices-73773_960_720.jpg

Rok później, jakoś tak, znowu po sos pojechałam - bo w święta trzeba świętować. Ale już knajpy nie było. Kartkę zostawili z zaproszeniem... do lokalu - matki. Gdzieś pod Warszawę.

spice-1631561_960_720.jpg

Natura próżni nie lubi. I tam gdzie mi kucharz "mój sos" preparował ulokowała się jakaś fundacja. Zbierają grosiwo, pomagają... świetna i potrzebna sprawa. Ale sosu nie ma.

No i jakby tu go mimo niepowodzeń z pamięci odtworzyć? Ktoś może wie?

Grafika:Pixabay

Leave Proste pytanie to:

Written by

Konto dedykowane tematom dnia powszedniego. Takie Szare Miraze via net. :)

Read more #polish posts


Best Posts From koszanikokosza

We have not curated any of koszanikokosza's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.

More Posts From koszanikokosza