Ołowiana ja
"Ołowiane dzieci"
Na Onet przeczytałam krytyczne opinie na temat tego serialu.
Z ciekawością podeszłam do tego filmu. Lubię te filmy z tamtych lat, obserując dekoracje i ubrania. W tym filmie jeszcze postanowiłam wsłuchać się w dialogi , akcent i gwarę.
Jestem zachwycona tą produkcją.
Genialnie pokazany Ślask z tamtych lat , który teraz bardzo się zmienił.
Ubrania wręcz gienialne, orginalne krawaty z tamtych lat i plac z familokami. Śląska izba i krzątające się kobiety przy piecu.
Facet w drugiej izbie wypoczywający przy flaszce.
Film przenosi nas w 1974 rok, w tym czasie zostałam zapłodniona.
Jestem Ślązaczką z dziada pradziada , po mamie i po tacie.
Wychowałam się w pięknym , zielonym zakątku Ślaśka.
Mieszkałam na robotniczym osiedlu górniczym. Piast był nową , nowoczesną kopalnią z nowoczesnym zapleczem. Piękna szkoła z basenem, nowy kościół, bloki z ciepłą wodą i centralnym ogrzewaniem. Powstawały pomiędzy drzewami w parku cudowne place zabaw, drewniane domki, koniki. Zdewastowane , spalone przez Goroli.
Była też świetna tyrolka, karuzela rozpędzana na napęd nóg, oraz hustawki bez ograniczników na których wiele dzieci straciło jedynki.
Śląskąść była w tamtych czasach tępiona i wyśmiewana.
Ślązacy ukrywali się i nie przyznawali się do swojego pochodzenia. Zawsze byłam odważna i pewna siebie.
Czasami też będąc w Oświęcimiu lub w Warszawie, chciałam ładnie mówić po polsku , a słyszałam - o nasza Hanyska !
Hanysów nie lubili za Wisłą, a ja nie byłam przezywana. Działało to w dwie strony, byłam też wyrozumiała i tolerancyjna dla Goroli. ( mąż z Sosnowca)
Wracając do Szopienic myślami w tym filmie też został mibtaki obraz z dzieciństwa.
Moja ciotka mieszkała w Szopienicach w tych starych familokach z komórką.
Odwiedzając ją w tamtych czasach byłam zaszokowana tym brzydkim miejscem. Obskurne klatki schodowe, dziwne zapachy, ludzie pod blokiem. Mój Ślask, był ładny, a to był inny świat.
Ludzie byli mili i gościnni, ale pamiętam też, że zawsze był alkohol. W filmie obraz jest wyolbrzymiony, ale prawdziwy.
Ślązacy teraz lubią fantastyczny kicz i plastik. Chcą zakolorować, zatapetować swoje mroczne wspomnienia. Krytykując ten film poczuli , że ktoś rodrapał farbę i pokazał im to co jest pod spodem. Ślązaczki zawsze pilnowały dzieci i pieca.
Facet ciężko pracował, więc wymagał , by w domu mógł być szefem i napić się , by nie dostać pylicy. Dzieci jak były nie posłuszne to bito pasem , ręką i czym popadło. Nie by zabić , lecz ustawić do pionu!
Film jest tak świetny , że mogłabym go postawić na drugim miejscu mojej listy z 2026 po Dziewczyna z igłą. 3 miejsce Dom Dobry - nie płakałam na tym filmie, widziałam tam znaki ostrzegawcze. Matka , była żona ostrzegała przed tym bydlakiem.
Kobiety nie potrafią słuchać ...
Moją zaletą jest to, że słucham rad . Teraz ludzie boją się prosić o rady.
NIE KOLORUJMY TEGO CO BYŁO SZARE!
Leave Ołowiana ja to:
Read more #polish posts
Best Posts From gryfno.frelka
We have not curated any of gryfno.frelka's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.