Droga do 77kg - Save Point [#8]
Nie chcę zakończyć serii. Oj, nie chce. Najgorzej, że to zmierza w drugą stronę. Powoli, ale jednak oddalam się od celu. Ostatnio utarło się, że początek tygodnia, to hulaj duszo piekła nie ma, a druga połowa, to waga niebezpiecznie wzrasta i pora zająć się odchudzaniem.
W czwartek waga dobiła nawet do 81kg. Poszedłem na siłownie, a tu kolejne rozczarowanie po 4km zaczęła mnie boleć noga. Tak, że nie byłem w stanie kontynuować biegu. Przeszedłem się trochę i ból minął, ale po krótki biegu powrócił. Dalej postanowiłem po prostu zrobić sobie spacerek na bieżni, żeby choć trochę się poruszać. Po paru kilometrach i tym, że noga nie boli już wcale pokusiłem się o bieg. Oczywiście znowu zaczęła boleć. Zrezygnowany wróciłem do domu.
W piątek łamało mnie w mięśniach w innych rejonach, a w sobotę rano ból gardła i nieziemski katar. Ból przy biegu zapewne był spowodowany tym, że organizm zaczął zwalczać infekcje, mam nadzieje, że swoim uporem nie zrobiłem sobie jakiejś kontuzji. Niestety w najbliższych dniach mogę zapomnieć o bieganiu.
Na szczęście w kolejnych dniach wystarczyło trzymać tak zwaną michę i jelita się opróżniły i waga spadła z alarmujących stanów.
W sobotę założyłem save point na moją wagę. Kupiłem sobie nowe spodnie, bo w obecnych kilku parach mam zapas na kilka tygodni obżarstwa.
Wrzucam porównanie tydzień do tygodnia, choć ponownie nie ma się czym chwalić. W kilogramach nie ma tragedii, ale według wagi przybyło mi 0,55kg tłuszczu. Kurtyna.
Muszę trzymać się równo przez cały tydzień. Piszę te słowa mając pełen brzuch po wizycie u rodziców związaną z odpustem, a wiadomo że było dość syto. Zwłaszcza że gości było więcej, a każdy coś przyniósł, a rodzicielka chciała mi poprawić humor po ostatnich wydarzeniach i przygotowała ciastka z maszynki, których od lat nie robiła, nawet na święta Bożego Narodzenia, gdzie to była obowiązkowa pozycja, jak Kevin sam w domu.
Postanowiłem sobie wyznaczyć cel na ten tydzień.
Plan minimum -0,5kg
Plan optimum -1,0kg
Zobaczymy co z tego przyjdzie w kolejnym tygodniu.
Leave Droga do 77kg - Save Point [#8] to:
Read more #polish posts
Best Posts From herbacianymag
We have not curated any of herbacianymag's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.
More Posts From herbacianymag
- Kraków 20.04.2024 Pierwszy Kongres Mężczyzn
- Zdecentralizowane sieci społeczności/Decentralized Social Media [PL/ENG]
- Jak zmieniła się przez lata polska społeczność.
- Niespodziewany gość / Unexpected guest [PL/ENG]
- 3 marca jest nowym 1 stycznia i tyle!
- Unia zepsuła Google! Poniżej jedna z solucji.
- Co zrobić z Ecency Points
- 6 urodziny!
- Spokojnie puszek nie gryzie.
- Pan Kleks po latach.