Front remontowy odc. 431
Już pogodziłem się z faktem, że remont w Królestwie Bez Kresu to niekończąca się opowieść. I możliwe, że tak już pozostanie, bo nie ma się co oszukiwać - zawsze znajdzie się coś do roboty. Zawsze. Obecnie główna część KBK jest - można powiedzieć - niemal gotowa... A i tak lista rzeczy do zrobienia jest długa. Dla mnie najważniejsze, że udało się w końcu osiągnąć stan, w którym dokończone zostały prace ewidentnie niedokończone. Np. zabudowa w przedsionku. Końcem sierpnia ją pokryłem rotbandem - stan na 27.08 można zobaczyć tutaj. Na początku września pomalowałem ściany i przykręciłem regał. Można porównać tutaj. I od razu lepsze samopoczucie. Do zrobienia wciąż są drzwi, ale to już nie jest tak oczywiste jak wystające płyty gk.
Przedsionek jest więc zrobiony. W głównej sali trzeba tylko zamontować lampy (powinny przyjść w tym tygodniu). W kuchni do zrobienia jest zabudowa, ale w przeciwieństwie do przedsionka nie rzuca się tak w oczy, więc możliwe, że w tym roku jej nawet ruszać nie będę. Pokój kameralny jest w zasadzie gotowy. Trzeba tylko zamontować lampy i zrobić coś z "przejściem" do magazynu. Łazienkę dobrze byłoby jakoś lepiej zrobić, ale to co jest ujdzie. Ostatnio w końcu zamontowałem lampę nad zlewem, więc jest jasność.
Oprócz prac czysto remontowych mam też sporo zabawy w dopracowywaniu szczegółów w głównej sali. Po pierwsze ustawicznie przyczepiam stare zdjęcia do sufitu. Po drugie wieszam różne pamiątki na ścianie z mapą.
W większości to pamiątki z rzeszowskiego KBK (np. pochłaniacze do masek gazowych znalezione w kominie, rachunek z 1942 znaleziony na strychu czy ostatni klucz). Ale są też inne "skarby".
Reasumując: jest już naprawdę całkiem całkiem. Z brudnej, koniecznej roboty zostało mi tylko dokończenie "okna" między ostatnim pokojem a magazynem. Resztę spokojnie mogę zostawić na przyszły rok. Mam tu na myśli "zielony pokój", w którym jest obecnie magazyn, a także magazyn właściwy (wejście od dziedzińca) i łazienkę. Choć to w sumie w dużej mierze zależy od ruchu. Na razie jest on bardzo mały. Tłumy były tylko na otwarciu. Nic w tym zresztą dziwnego - skupiam się na remoncie a nie na reklamie. W październiku planuję większą ofensywę. Jeśli okaże się, że miejsca jest za mało, to wtedy będzie trzeba przycisnąć remont pozostałych pomieszczeń. Na razie nie ma takiej potrzeby.
Leave Front remontowy odc. 431 to:
Read more #polish posts
Best Posts From Dawid Hallmann
We have not curated any of hallmann's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.