Co w marcu?
Pamiętam ten czas w ubiegłym roku, gdy kraj stanął a dla mnie w zasadzie nic się nie zmieniło, bo remontowałem KBK. I zazdrościłem tym, którzy mogą się izolować. Sam wolałbym po stokroć siedzieć przed komputerem na mieszkaniu niż wiercić, tynkować i szpachlować na Biskupiej.
Tymczasem minął rok, a ja zdania nie zmieniłem. Nic gorszego niż remont być nie może (przynajmniej w czasie pokoju). Dlatego ten marzec będzie lepszy niż ubiegłoroczny, bo remontu na razie nie planuję. Kontynuacja prac wisi, co prawda, nade mną, ale czekam na ciepłe dni. Kwiecień, może maj...
A co w marcu? Sam jeszcze nie wiem. Co jakiś czas wpada mi do głowy hurtowo kilka pomysłów. Żeby dopracować zasady nowej gry i wydać 3w1 (Briszkot + Neogomoku + trzecia gra). Żeby przetestować w końcu Żołnierzy Wyklętych (też karcianka) i zrobić nowe wydanie. Żeby ogarnąć księgozbiór KBK i dać możliwość wymiany rycarów na wybrane książki. Żeby wrócić do ceramiki. Żeby ulepszyć Bris Colę. Żeby usprawnić produkcję czekolady. Żeby sprowadzać ziarno z Wenezueli. Żeby napisać jakiś nowy wniosek i zrobić polskiego Utopiana. Żeby...
Niestety. Pomysłów jest za dużo. Przygniatają mnie. Nazbyt często nie wiem od czego mam zacząć. Wtedy zwykle biorę się za sprzątanie i schodzi kilka godzin. Dobra rada Jordana Petersona jest jednak dobra tylko wtedy, gdy na sprzątaniu się nie kończy... Cóż, może w marcu uda się w końcu poukładać nie tylko kubki w KBK, ale też wszystkie zaległe sprawy.
Leave Co w marcu? to:
Read more #polish posts
Best Posts From Dawid Hallmann
We have not curated any of hallmann's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.