8 lutego
Od kilku dni myślę o stworzeniu Królewskiej Ligi Briscoli w KBK. Briscola to gra, którą pewnego wieczora przyniósł ze sobą nasz dyżurny Włoch Lorenzo. Jest bardzo popularna na Sycylii i na Półwyspie. Karty wyglądają trochę inaczej niż te francuskiego wzoru. Zamiast damy i waleta jest jeździec i piechur. Co ciekawe trójka jest mocniejsza od króla i tylko as jest silniejszy. Dokładne zasady opiszę w przyszłości, jak uda mi się nabyć własny egzemplarz...
Niestety kupno Briscoli w Polsce zdaje się być obecnie niemożliwe. W wynikach wyszukiwaniach gra się pojawia. Niestety we wszystkich sklepach oznaczona jest jako "niedostępna". Wczoraj w nocy szukałem chyba z godzinę. Bez rezultatu. Lub raczej: bez zamierzonego rezultatu. Efektem poszukiwań jest bowiem pomysł, który wpadł mi do głowy tuż przed pójściem spać (takie są najgorsze). A co, gdyby zagrać w Briscolę kartami do Skata?
Karty do Skata kojarzę z wczesnej młodości. Zawsze były gdzieś na widoku. Jako dziecko uwielbiałem rysunki stworzone w 1963 przez Franciszka Bunscha. Zresztą moja opinia w tym względzie nie uległa zmianie. Są wyśmienite. Polskie miasta i postaci z różnych "bajek"...
powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
A więc co, gdyby zagrać w Briscolę kartami do Skata? - to pytanie zadałem sobie przed snem. Niestety podstawowy problem to liczba kart. Briscola ma 40. Skat - 32. Nie da rady. Briscola kartami do Skata zawsze będzie "wybrakowana", zwłaszcza że w "śląskiej talii" brakuje trójki. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć nową grę - podobną do tej z Włoch, ale z pewnymi modyfikacjami. Tak powstał "Briszkot" (nazwa robocza).
W "Briszkota" gra się 32 kartami do Skata. Rozgrywka wygląda tak jak w Briscoli. Inna jest jednak punktacja. W Briszkocie odpowiednik "waleta" vel "dupka" vel "niżnika" jest najwyżej punktowany. Słaby "w polu", bo nieuzbrojony w ostatecznym rachunku staje się najlepszą kartą. Jutro pewno dotrą karty do skata, które dzisiaj kupiłem, to w najbliższych dniach można spodziewać się wpisu z zasadami.
W każdym razie pierwsze testy już przeprowadziłem i balans jest satysfakcjonujący. Oczywiście kwestia zasad nie jest definitywnie zamknięta i może się jeszcze coś pozmieniać.
Poza tym dzień minął dość spokojnie. Wieczorem wybrałem się tylko z Lorenzem, aby zobaczyć mieszkanie, które znalazł. Nawet nie sądziłem, że ceny wynajmu tak spadły. Okazało się, że znalazł całkiem dobrą miejscówkę przy Placu Inwalidów. 72 metry. 3 pokoje. Duża kuchnia z balkonem. Do tego komórka (mały pokoik z półkami). Standard babciny. Ale ogrzewanie miejskie. I to wszystko za nieco ponad 1800 zł. Niestety pół pierwszego czynszu trzeba oddać agencji, ale ogólnie cena jest bardzo dobra. Przed pandemią za taką kwotę można było wynająć najwyżej kawalerkę. I to raczej nie w centrum...
Leave 8 lutego to:
Read more #polish posts
Best Posts From Dawid Hallmann
We have not curated any of hallmann's posts yet. But you can encourage our curation team to review posts by visiting them regularly and by referring other readers. Because we give priority to frequently read content.
More Posts From Dawid Hallmann
- Pierwszy tydzień sierpnia '26
- Pracownia Zmian o spotkaniach poza Matrixem
- Infografiki na IG
- KBK, czyli przecieranie szlaku
- Spontaniczność miejsc trzecich
- Hifromy i moce przerobowe
- Raport o stanie Królestwa. Lipiec 2026
- Spis treści (lipiec 2026)
- Wnioski po pierwszym spotkaniu Pracowni Zmian
- Wychodzimy z Matrixa...?